Kolonie dla dzieci

Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu

Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu

Adres

Ducha Sw. 2, 33-300 Nowy Sącz
Telefon: 18 442-26-00, (fax) 18 444-46-28
Czynne: Sekretariat : pon.-pt. od 7.30 do 16.00, świetlica : od 6.40 do 16.30, weekend nieczynne.
http://www.ksp.nowy.sacz.pl
E-mail: ksp@sacz.pl

Video

Jesteśmy niepubliczną szkołą katolicką – kontynuatorką wielowiekowej tradycji szkoły parafialnej utworzonej dwa lata po zwycięskiej bitwie pod Grunwaldem w 1412 r. Nowy kształt organizacyjny nadał jej kardynał Zbigniew Oleśnicki w 1448 r. Szkoła ta kształciła wyłącznie chłopców: w czytaniu, pisaniu, śpiewie, rachunkach, gramatyce łacińskiej i w poznawaniu zasad wiary. Uczniowie wraz z bakałarzem uświetniali msze i nabożeństwa w świątyni kolegiackiej śpiewem i recytacjami. Reaktywacja tej szkoły odbyła się w 1997 r. W 13 oddziałach klasowych uczy się 207 uczniów. W szkole pracuje 50 nauczycieli i pedagogów (4 uczniów na 1 nauczyciela). Należymy do szkół z najwyższymi wynikami nauczania w Polsce. We wszystkich sprawdzianach szóstoklasistów uzyskaliśmy najwyższy 9 stanin (patrz strona www.ksp.nowy.sacz.pl). Posiadamy jako jedyna szkoła w Nowym Sączu certyfikat „Szkoły wyróżnionej za wychowanie” nadany w 2006 r. przez Małopolskiego Kuratora Oświaty. Posiadamy bardzo szeroką ofertę edukacyjną. Oferta dydaktyczna: realizujemy 20 innowacji pedagogicznych, nauczyciele prowadzą 10 kół naukowych, posiadamy klasę integracyjną, szkoła wyposażona jest w salę interaktywną, 2 pracownie komputerowe, bibliotekę z Centrum Informacji Multimedialnej, posiadamy 6 rzutników multimedialnych, 4 tablice interaktywne, 2 wizualizery itp. Oferta wychowawcza: w szkole pracuje pedagog, tyflopedagog, logopeda, reedukator, 3 oligofrenopedagogów, w szkole funkcjonuje „Akademia Rodzica”, „Szkoła dla rodziców i wychowawców”, realizowany jest innowacyjny program „Mediacji rówieśniczych” oraz prowadzony jest ogólnopolski eksperyment wdrażania programu „Golden Five”. Oferta opiekuńcza: w szkole funkcjonuje stołówka oraz bardzo dobrze wyposażona (sklimatyzowana) świetlica szkolna czynna od 6.40 do 16.30, w całej szkole jest monitoring – bezzpieczeństwa pilnuje ochroniarz z kwalifikacjami pedagogicznymi (nauczyciel wf). Oferta językowa: od zerówki dzieci uczą się j. angielskiego w 8 osobowych grupach na zmianę z informatyką, a od klasy IV uczniowie wybierają naukę obowiązkowego drugiego języka spośród niemieckiego, francuskiego, hiszpańskiego, rosyjskiego i włoskiego. Oferta artystyczna:  przez 6 lat co tydzień w każdej klasie odbywają się obowiązkowe zajęcia teatralne, prowadzona jest nauka gry na pianinie, keyboardzie, gitarze i skrzypcach, w kl. II i III organizowana jest nauka tańca towarzyskiego, szkoła posiada zespół tańca regionalnego i tańca nowoczesnego, znany sądecki plastyk prowadzi w kl. III-VI fakultet plastyczny. Oferta sportową: od kl. I wszystkie dzieci mają możliwość uczestniczenia w cotygodniowych zajęciach z pływania, tenisa ziemnego, tenisa stołowego, szachów, piłki nożnej, piłki siatkowej, uczniowie kl. VI uczestniczą w zajęciach ze wspinaczki i jazdy konnej – szkoła od lat dominuje w Nowym Saczu w szachach i tenisie stołowym. Wszystkie zajęcia sportowe odbywają się w profesjonalnych obiektach sportowych WSB-NLU i MOSiR-u. W okresie ferii szkoła organizuje zajęcia narciarskie „Szusuj razem z nami” oraz „Ferie z Taborem i KSP”. Uczniowie klas IV-VI uczestniczą wyjazdowych rekolekcjach wielkopostnych w Muszynie-Złockie, a w ostatnim tygodniu nauki w ośrodku ALPINA-SPORT organizowane jest dla wszystkich uczniów Święto Sportu Szkolnego. Szkoła dzięki temu, że nie ma dużych holi i korytarzy jest bardzo bezpieczna: nigdy w budynku szkoły nie było żadnego grożnego wypadku uczniowskiego, w 13 letniej historii szkoły nie było ani jednego zdarzenia związanego z alkoholem, papierosami i narkotykami. W szkole panuje atmosfera życzliwości, dzieci wychowywane są na patriotę, kochającego i szanującego drugiego człowieka, a przede wszystkim BOGA.

Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu, 76% based on 33 ratings
Bookmark and Share szkoly podstawowe w nowym saczu Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu

Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu - fotogaleria

30 Opinie - Ukryj/Pokaż Wszystkie Dodaj Opinię!

  1. alicja, 5 miesięcy  temu

    Janie z całego serca popieram. Do KSP uczęszcza już moje 4 dziecko – obdarzyłam tą szkołę pełnym zaufaniem. Nigdy nie żałowałam mojej decyzji. Gdyby szkoła miała jeszcze własny budynek byłoby idealnie – ale i tak jest bardzo dobrze. Szkoła super uczy i super wychowuje. Wszystkim ją serdecznie polecam

  2. Jan, 6 miesięcy  temu

    Ej! Kochani obudżcie się. Jak kilka dni temu po zebraniu żeśmy gadali to wszyscy są tacy zadowoleni ze szkoły, ale żadnej osobie sie nie chce napisać o tym kilku słów. Przelejcie na opinie to z czego jesteście zadowoleni i to co się wam w Katoliku podoba.Ja jestem bardzo zadowolony i na pewno zapiszę do tej szkoły kolejne dziecko choć córa ma dopiero 4 lata. Wszystkim tą szkołe bardzo polecam bo tu ja i mój syn czujemy się wspaniale. Przez brak czasu nigdy nie byłbym w stanie mojemu dziecku zapewnić tego co ma w tej szkole i to w profesjonalnym wydaniu. Wiem bo dyro mówił na rozpoczęciu roku, że w szkole się nie przelewa i uważam że czesne jest w stosunku do tego co gwarantuje szkoła za niskie. W przedszkolu publicznym już teraz płacę tyle samo co w szkole – a chyba jest różnica w ilości zajęć i ofercie. Jak będzie podwyżka to nauczyciele też zarobią więcej – bo są dobrzy. Ja nie chcę żeby szkoła miała problemy z kasą a dobrzy nauczyciele odchodzili. Chcę z tą szkołą się związać na dłużej i życze jej jak najlepiej. Pozdro!!!

  3. malek.dyrksp@sacz.pl, 9 miesięcy  temu

    Dziękuję za kolejną opinię o naszej szkole. Jutro już koniec roku szkolnego. Pragnę podziękować wszystkim, którzy umieścili swoje opinie na naszym profilu (również i te negatywne). Dziękuję wszystkim rodzicom, którzy nam zaufali i przeżyli z nami wspaniałe chwile kończącego się roku szkolnego. A jest czym się pochwalić : już 9 raz z rzędu nasi szóstoklasiści uzyskali w ogólnopolskim sprawdzianie kompetencji najwyższy 9 stanin. Nasza uczennica Weronika Mędoń uzyskała drugi raz z rzędu tytuł Laureata Wojewódzkiego Konkursu Humanistycznego, Kamila Szarota, Maciej Augustyński i Jakub Niezabitowski zostali Laureatami Ogólnopolskiego Konkursu Matematycznego OLIMPUS, Ania Chwastowicz uzyskała najwyższy wynik w Małopolsce w Ogólnopolskim Konkursie Przyrodniczym EKOPLANETA. W sporcie zdobyliśmy indywidualne i drużynowe Mistrzostwo Nowego Sacza w tenisie stołowym, drużynowe wicemistrzostwo w pływaniu dziewcząt oraz indywidualne Mistrzostwo Nowego Sacza Aleksandry Dąbrowskiej i drużynowe wicemistrzostwo w narciarstwie alpejskim. Największym naszym sukcesem wychowawczym jest nadanie naszej szkole przez Ośrodek Rozwoju Edukacji w Warszawie tytułu „ZŁOTEJ SZKOŁY” – jesteśmy jedyną szkołą podstawową w Polsce, która takim tytułem może się pochwalić.

    Życzę wspaniałych wakacji, udanego wypoczynku i bezpiecznego powrotu do domu.

    Zbigniew Małek Dyrektor Szkoły

  4. Jakub, 9 miesięcy  temu

    Po długiej przerwie postanowiłem podzielić się wrażeniami. Mój syn wrócił dzisiaj do domu bardzo szczęsliwy. To nic, że nie udał sie wyjazd do Muszyny ze względu na pogodę (dzięki Panie dyrektorze za mądrą decyzję !!!), ale to co działo sie na hali sportowej przerosło moje oczekiwania. Już dawno mój syn nie wyszalał się pod względem sportowym tak jak dzisiaj. Grał na dużej hali na ul. Nadbrzeżnej w piłkę nożną, w unihoca, w tenisa stołowego i co było największą radością to to, że wspinał się na ściance po raz pierwszy w życiu. Dawno nie widziałem, żeby nauczyciele tak potrafili bawić się z uczniami – akurat wszedłem na salę po odbiór syna jak Pani od matematyki strzeliła wyrówującego gola drużynie uczniów (mecz zakończył się remisem). Syn oprócz wrażeń sportowych najbardziej dzisiaj wspominał pyszną pizzę, którą Pan dyrektor zamówił i serwował dla wszystkich uczniów. To są kolejne argumenty na to, że szkoła mojego syna jest wyjątkowa i niepowtarzalna. Jeszcze raz wszystkim ją polecam.

  5. Kuba, 1 lat(a) temu

    Jako uczeń KSP czuję się bezpieczny przeebywając w szkole.
    Dobrze nas uczą, dostajemy dobre miejsca w konkursach.
    Przy szafkach szkolnych jest ogromny tłok dlatego 4pkt., a nie 5pkt.
    Dożo zajęć odatkowych.

  6. G.Gagarin, 1 lat(a) temu

    Dobra szkoła!!!!!!!!!!!
    minusy- niestety nie mamy własnej sali do wf-u

    Plusy: za dużo by pisać

    PS:Plusów jest około 20

  7. miriam, 1 lat(a) temu

    „Jakubie”,czasem trzeba wyrzucić z siebie to co na sercu nam leży. Nie jestem „upierdliwą” mamuśką, która lata pod byle pretekstem do pedagogów z zażaleniami. Nie przypominam sobie, żebym za tyle lat nauki dziecka u kogokolwiek była z pretensjami i zapewniam cię, że przeze mnie nie odszedł ze szkoły żaden nauczyciel a wychowawczyni syna ma się dobrze : )).
    Tym razem powiem ci za co chwalę tę szkołę. W tej szkole rzetelnie i fachowo uczą i widzę to każdego dnia kiedy dziecko odrabia zadanie, nie ma z niczym problemów, wszystko świetnie wytłumaczone. Cieszy mnie to bardzo, bo jako rodzice pracujący według nienormowanego czasu pracy, przebywający często na delegacji, nie mielibyśmy czasu na codzienną naukę z dzieckiem. Podobnie jak na dowożenie na zajęcia dodatkowe – to tenis , to siatkówka, to języki – szkoła robi to za mnie i to przemawiało za jej wyborem.
    Lubię atmosferę zażyłości między uczniami i nauczycielami , wliczając w to nawet osoby z obsługi szkoły, a nawet przyjaźnie między rodzicami. Cenię wpajane tu wartości , poszanowanie dla rodziny ,brak patologii. Ale staram się być przy tym wszystkim obiektywna i nie kolorować, bo wiele jest jeszcze do zrobienia ………..

  8. Jakub, 1 lat(a) temu

    „Miriam” jeżeli moje słowa były zbyt mocne i ciebie uraziły to bardzo cię przepraszam, bo w tym wszystkim nie o to mi chodziło. Chciałem jedynie ukazać, że pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie zmienić i powinniśmy je zaakceptować takimi jakie są, takimi jakie żeśmy zastali i na które wyraziliśmy zgodę – mowa o warunkach lokalowych (wąskich korytarzach). Jesteśmy razem z żoną nauczycielami w szkołach publicznych i znając z własnego doświadczenia sytuację w tych szkołach postanowiliśmy (mimo, że nam się nie przelewa) zainwestować w edukację i wychowanie naszych dzieci. Tym bardziej mnie poniosło jak zaczęłaś się czepiać takich bzdur jak : zbyt ciężkie drzwi, zbyt ciasne szafki itp. W szkołach publicznych, w których z małżonką pracujemy wszystkiego brakuje – cóż, że korytarze są szersze, jak w ubikacjach nie ma mydła, ręczników i papieru toaletowego, cóż że jest monitoring jak do szkoły wejść może każdy (pijak, złodziej i Bóg wie kto jeszcze inny) – bo nikt ich nie zauważy. W mojej szkole najmniejsza klasa liczy 25 osób, notorycznie przepadają lekcje – uczniowie albo przychodzą póżniej, albo idą do domu wcześniej. Na wszystkim się oszczędza i na wszystko brakuje pieniędzy. Mało kto się martwi o dzieci z problemami, trochę innaczej jest z tymi zdolniejszymi. To jest wina systemu i nietrafionych reform pani minister. Szkoła katolicka, którą żeśmy wszyscy wybrali, jest przeciwieństwem tego wszystkiego. Ile bym dał, żeby kiedyś jako dziecko chodzić do takiej szkoły. Dla mnie najważniejszy jest klimat szkoły, jej poziom dydaktyczny, troska o wychowanie i nauczyciele. Szkołę nie stanowią piękne i przestronne sale, lecz nauczyciele i wychowawcy, a tu autorytatywnie mogę stwierdzić, że są na prawdę super (może dlatego, że nie są skażeni szkołą puliczną). Nie znam sprawy stołówki, bo moje dziecko się nie stołuje, ale „Staś” ma rację, że z obiadami trzeba coś zrobić. Myślę, że jeżeli dyrektor śledzi opinie o szkole, to na pewno do tych problemów poruszonych w ostatnich komentarzach się ustosunkuje. Wszystkich serdecznie pozdrawiam.

  9. Stasiu125, 1 lat(a) temu

    „Jakubie” odnosząc się do Twojej wypowiedzi, chciałem zauważyć iż „Miriam” ma dużo racji – na korytarzach jest ciasno, obiady są cały czas takie same – moja córka już nie chce na nie chodzić – a na pierogi nie może patrzeć!!
    Ponadto nawiązując do wspomnianych szafek – a dokładniej ich własności – to nikt nie dostał żadnego potwierdzenia zakupu szafki ani również żadnego dokumentu wpłaty pieniędzy – to jak to jest z tą własnością???????
    Wiadomo nie od dziś, ze każda szkoła ma swoje plusy i minusy – opinie negatywne powinny jednak wpływać na poprawę jakości – a nie na szybką wręcz zganić odpowiedź wyrażającego opinię. Kobieta czy mężczyzna (jak to Pan Panie „Jakubie” ujął) – pamiętajmy – to zawsze CZŁOWIEK – człowiek stworzony przez BOGA – przecież miłości uczycie w TEJ SZKOLE!!!

    Pozdrawiam i życzę więcej wiary w Ludzi!!!
    Tatuś

  10. miriam, 1 lat(a) temu

    „Jakubie”, nigdy źle nie wyrażałam się o gronie pedagogicznym i dyrekcji tej szkoły, bo uważam, że w miarę możliwości robią wszystko co mogą, aby dzieci czuły się tu wspaniale. Poziom jest bardzo wysoki i utrzymuje się taki od klikunastu lat – nigdy tego nie kwestionowałam. Zajmujemy wysokie rankingi i to jest główna motywacja do uczęszczania do tej szkoły.Szkoła jest mała i kameralna, ale jest to jej plus i minus jednocześnie.
    Wyrażanie negatywnego zdania o funkcjonowaniu placówki oświatowej, to nie szkalowanie i chyba po to istnieje takie miejsce jak to by swoją opinię wyrazić – krytyke też trzeba umieć przyjąć. Może jestem przewrażliwiona, bo na przykład mój mąż nie widzi tu tylu minusów co ja , syn również jest zadowolony, ale ja mam inne zdanie . Nigdy nie ma w życiu tak ,że wszystkim się dogodzi. A Pan Dyrektor jest człowiekiem otwartym na krytykę , tak więc i tą przyjmie myślę ze spokojem.

  11. Jakub, 1 lat(a) temu

    „Miriam” mam nadzieję, że dyrektor nie czytał twojej opinii, bo jak znam chłopa to bardzo by się przejął. Sam zaprosił wszystkich rodziców do dyskusji o szkole wierząc, że otrzyma racjonalne informacje o tym co można by było zmienić, aby było lepiej. Ty zaś machnełaś epistołę szkalując szkołę, którą sama wybrałaś i do której chodzi twoje dziecko. W twoim wypadku to jest „masochizm” – świadomie siebie, bo na pewno nie dziecko, unieszczęśliwiasz. Kobieto : sprawa prosta – wypisujesz dziecko 1 marca i przenosisz go do szkoły ze swojego rejonu, albo do szkoły katolickiej na Helenie, – bo nawet tego nie wiesz, że taka szkoła funkcjonuje już drugi rok (to jest właśnie ta alternatywa), a jej folder znajduje się nad folderem naszej szkoły. Jest takie powiedzenie: „żaden ptak swego gniazda nie kala”, a ty go właśnie skalałaś pisząc wierutne bzdury. Zapomniałaś napisać jeszce, że dzwonek jest za głośny i papier w WC nie pachnie. Częściowo ci wybaczam, bo jesteś kobietą i na wielu sprawach możesz się nie znać. Jeżeli w dzisiejszych czasach nadzór budowlany odebrał budynek z przeznaczeniem na szkołę (a wiem jak rygorystyczne są w tym względzie przepisy), to spełnia on wszystkie normy bezpieczeństwa. Drzwi wejściowe mają mechanizmy przyciągające po to, aby się domykały – dlatego ciężej „chodzą”. Jeżeli mnie pamięć nie myli to drzwi na klatkę schodową w nowym budynku są drzwiami przeciwpożarowymi i z natury muszą być cięższe (w razie pożaru chronią klatkę schodową – drogę ewakuacyjną przed ogniem). Nie masz kompletnie wiedzy na temat parkingów. Szkoła mieści się na starówce, a tam wszystkie możliwe ulice są płatnymi parkingami. Tylko nieliczne szkoły, i to na obrzeżach miasta, mają swoje parkingi. Zapytaj o to rodziców z sp 2,7,8,11,20 gimn. 1,11, LO nr 1,2,3,5 i Gimn., Liceum Jezuitów. Jezeli chodzi o nauczycieli, to z tego co wiem to w ostatnim czasie odeszły dwie lub trzy osoby i wcale im się nie dziwię jeżeli mieli do czynienia z takimi „upierdliwymi” rodzicami jak pani. Mam już dość tłumaczenia dalszych napisanych przez panią nieprawdziwych sformułowań. Mam jeszcze w domu to pismo, w którym dyrektor wyjaśniał, że to my rodzice jesteśmy właścicielami szafek swoich dzieci. Mają one o nie dbać, bo kiedy będą opuszczać szkołę, to inni rodzice te szafki od nas odkupią i wydane pieniądze zostaną nam zwrócone. O żadnej kaucji nie było mowy. Moje dziecko nie ma problemu z szafką – zawsze ma w niej porządek. Owszem okres zimowy jest trudniejszy, ale przecież mamy już prawie wiosnę. I tym wiosennym optymistycznym akcentem pragnę podsumować moją może zbyt długą wypowiedż. Pani „Miriam” życzę trochę dystansu do pewnych spraw, bo to co dla nas dorosłych wydaje się problemem, na pewno nie jest problemem dla dziecka. Dla mnie najważniejsze jest to, że moje dziecko idzie codziennie do szkoły bardzo zadowolone, że jest w niej bardzo bezpieczne i że zajmują się nim wspaniali pedagodzy i nauczyciele, dla których jest on na prawdę kimś ważnym. Tego na dzień dzisiejszy nie jest w stanie zapewnić mi żadna inna szkoła w Nowym Sączu.

  12. Gabrysia, 1 lat(a) temu

    1.Obecnie chodzie to 6 klasy szkoły Katolickiej. Tak się składa, ze nie w każdej szkole znajdziecie państwo wiele zajęć dodatkowych typu: tenis ziemny, pływanie, taniec towarzyski jak i nowoczesny, wspinaczka czy tez jazda konna. Chodząc do pierwszej klasy nawet nie umiałam rakiety trzymać w ręce, przez zajęcia na które uczęszczałam w szkole nauczyłam się grac.
    W klasach 1-3 mieliśmy taniec towarzyski – chodziłam na niego chcąc się nauczyć tańczyć dzięki temu, ze w szkole były te zajęcia, jestem teraz w najwyższej grupie tańca nowoczesnego. Podejrzewam, że nigdy bym nie poszła na takie zajęcia gdyby nie nasza szkoła.
    Jazda konna – dawniej bałam się koni, poprzez właśnie takie zajęcia dodatkowe powstrzymałam swój lęk. Bardzo mi się to spodobało i nawet zapisałam się na dodatkowe zajęcia.
    2. W naszej szkole jest bardzo duży wybór języków obcych (język hiszpański, język niemiecki, język włoski, język francuski, język rosyjski i język angielski), których nie znajdziecie państwo w innych szkołach.
    3. W naszym „Katoliku” panuje miła atmosfera. Wszyscy się znają i sobie nawzajem pomagają. Dzięki tej szkole znalazłam sobie prawdziwych przyjaciół i poznałam wiele wspaniałych ludzi.
    4. Chodzę do klasy w której jest 18 osób. Dzięki temu, że jest taka mała liczba uczniów, nauczyciele mają możliwość każdemu pomóc.

    Nie zmieniłabym tej szkoły na żadną inną. Przeżyłam w niej 6 niezapomnianych lat. Zawsze będę miło wspominała nasz „Katolik”

  13. miriam, 1 lat(a) temu

    Postanowiłam napisać parę słów o tej „cudownej szkole”, ponieważ jej opis na stronie głównej jest tak bajkowy, że aż się prosi sprowadzić to bajkopisarstwo do właściwych proporcji.
    Moje dziecko jest tam jeszcze tylko dla tego, że przywiązało się do rówieśników i nauczycieli, w innym wypadku nie wydawałabym na nią pieniędzy- na szczęście już niedługo.
    Warunki lokalowe są takie, a nie inne i lepsze już nigdy nie będą. Ciasnota totalna, klasy w nowej części to przysłowiowe „kurniki”. Dzieci w klasach co roku więcej ,w zasadzie tyle samo co w państwowej podstawówce . Nie chcę sobie nawet wyobrażać sytuacji, gdyby trzeba było ewakuować wszystkie dzieci, szczególnie z nowej części szkoły, gdzie na przerwie ciężko się poruszać, a co dopiero w razie jakiegoś nagłego nieszczęścia uciekać. Ciekawe kto odbierał ten budynek dla takiego przeznaczenia, i co nim motywowało.
    Brak parkingu dla szkoły. Wszędzie są parkingi płatne, nie mówiąc już o ciągłej walce o wolne miejsca parkingowe. Problemu nie ma tylko przed 8:00 rano. Dawniej mieliśmy za darmo parking parafialny, co było logiczne i naturalne, ale niestety nawet tak malutki przywilej nam odebrano.
    Świetlica szkolna – to też jakaś ściema. Owszem można zostawić dziecko o 6:30 w szkole i będzie ono spędzało miło czas na świetlicy, ale tylko do godziny 8:00, ponieważ potem sala ta, jest zajęta przez klasę , która ma tam lekcje do godziny ok 14:00 .W tym czasie takie pomieszczenie jak świetlica w tej szkole nie istnieje. Dzieci przemieszczają się do biblioteki , która jest bardzo malutkim pokoikiem, natomiast pierwszaki lądują w zerówce. I przez to niewtajemniczony rodzic lata potem po szkole i szuka dziecka.
    Jadłodalnia malutka ,ciasna, bez okien . Obiady tam podawane pochodzą z jakiegoś baru , mało urozmaicone, ma się wrażenie ,że praktycznie serwują tam tylko pierogi i kopytka, a przy tym bardzo drogie ok 140zł w miesiącu , co w zwykłej podstawówce byłoby nie do pomyślenia.
    Dawne doświadczone i sprawdzone grono pedagogiczne, zostało prawie całkowicie wymienione na nauczycieli bez doświadczenia, dopiero zaczynających swą praktykę z zawodem,
    Dojeżdżanie busami na zajęcia sportowe -to godzina spędzona na dojazdach, a druga na zajęciach.
    Zainstalowane szafki na ubrania , to tak naprawdę szafki na rzeczy osobiste i książki , nie mają nic wspólnego z szafkami ubraniowymi . Dzieci upychają tam swoją odzież na siłę .Wszystko jest wygniecione i wybrudzone od pozostawianych tam również butów. Najciekawsze było to ,że szkoła miała urzędowy obowiązek zainstalować takie szafki, aby odciążyć dzieci w noszeniu książek do szkoły, a koszty tego musieli pokryć praktycznie rodzice wpłacając kaucje za szafki w wysokości 170zł . Kaucja ta jest zabierana na cały okres nauki dziecka w szkole. Bardzo się to rodzicom nie podoba, ponieważ to szkoła ma obowiązek zorganizować miejsce na przechowywanie ubrań, a nie obciążać tym rodziców. Szafki powinny być ponumerowane i przypisane każdemu dziecku . Jeżeli szafka zostałaby zniszczona, to wtedy dany rodzić pokrywałby jej koszt . W innym przypadku nie ma to żadnego uzasadnienia. No chyba, że dziura budżetowa szkoły….. Zresztą wiele by tu mówić, niby szkoła prywatna, za którą płacimy, ale tak naprawdę rodzice nie maja tu wiele do gadania.
    - Monitoring istnieje,to sprawa oczywista, natomiast nowa część szkoły od strony świetlicy jest zupełnie nie pilnowana, również przez nauczycieli na przerwach i tak naprawdę może się tam dziać wszystko.
    - Drzwi wejściowe do obydwóch budynków, to wyzwanie dla nieprzeciętnego siłacza. Nie są zupełnie przystosowane dla dzieci i jak mój syn był mniejszy, to bardzo się bałam, żeby sobie tymi drzwiami nic nie zrobił. Nie mówiąc już o drzwiach w nowej części do schodów na górę przy świetlicy . Jakby dziecko tym przycięło palce to myślę, że zostałyby odciętę. To są koszmarnie ciężkie drzwi, które dorosłym trudno otwierać – nie jest to bezpieczne.
    I tak bym mogła narzekać jeszcze trochę.
    Oddawałam dziecko pełna optymizmu , ale z roku na rok żałowałam swojej decyzji.
    Bardzo szkoda ,że nie ma w tej chwili alternatywy dla tego rodzaju podstawówki, miejmy nadzieję, że niedługo się pojawi. Każdej firmie potrzebna jest konkurencja i tej też.

  14. Jakub, 1 lat(a) temu

    Czytając poprzednie opinie chciałbym również dołożyć swoją refleksję na temat KSP. Jestem jednym z nielicznych, którzy pamiętają bardzo trudne początki tej szkoły. Swoją starszą córkę zapisywałem z pewnymi obawami – były wówczas obskurne sale katechetyczne, brak było podstawowych pomocy naukowych, a dyrektor dopiero kompletował kadrę pedagogiczną. Do mojej decyzji przekonała mnie pełna pasji i profesjonalizmu postawa dyrektora szkoły. Córka została wspaniale przygotowana do nauki w gimnazjum – w kolejnych szkołach ona i jej koledzy i koleżanki nie mieli żadnych problemów w nauce, wręcz przeciwnie należeli do elity tych szkół. Córka do tej pory wspomina wspaniały czas spędzony w tzw. „Katoliku” mimo, że musiała łączyć naukę w szkole muzycznej w Zawadzie. Z tego co wiem, to KSP słynie z bardzo wysokiego poziomu nauczania i wychowania, posiada bardzo nowoczesną bazę dydaktyczną – jest to zasługa dyrektora szkoły oraz znakomitej kadry pedagogicznej. Od samego początku w tej szkole dużą troską otaczało się dzieci zdolne i te z trudnościami w nauce. To wszystko zadecydowało, że moje najmłodsze dziecko zapisałem do Katolickiej Niepublicznej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I Stopnia, którą zrządza ten sam dyrektor i uczą nauczyciele z KSP. Moje dziecko jako jedno z pierwszych w Nowym Sączu, może w jednym miejscu realizować kształcenie ogólne i kształcenie muzyczne. Bardzo serdecznie polecam obie szkoły katolickie.

  15. martyna72, 1 lat(a) temu

    Od razu zaznaczam, że nie jestem uczniem, a matką dziecka, które chodzi do tej szkoły. Nie chcę wdawać się w polemikę i komentować wypowiedzi innych, chcę tylko wyrazić swoją opinię na temat tej szkoły.
    W moim przekonaniu nie ma drugiej tak dobrze zorganizowanej szkoły podstawowej w Nowym Sączu. Starsza córka chodzi już do gimnazjum, równie dobrego (i prywatnego) i jemu też wystawię dobrą opinię na tej stronie.
    Kadra w „katoliku” jest doskonała, bardzo dobrze uczy. Nie muszę praktycznie pomagać córce w odrabianiu lekcji, podobnie z angielskim – chodząc tutaj na normalne lekcje angielskiego, nie musi już się dokształcać w szkole językowej – to duża oszczędność i wygoda. Podobnie z innymi przedmiotami – dziecko chętnie chodzi do szkoły, ma dobre oceny i rozwija swoje zainteresowania.
    Po Nowym Sączu krąży jakiś stereotyp, że skoro szkoła ma w nazwie „katolicka” to równa się to zakonowi zamkniętemu jak u Klarysek w Starym Sączu. Po prostu to jest szkoła z zasadami i zasad uczy.
    Jedyny minus jaki widzę to to, że nie ma własnej infrastruktury – to o czym pisał tu już dyrektor. Prawdą jest jednak to, że zajęcia wf są ciekawsze jeżeli prowadzi się je na hali sportowej czy basenie, a nie na przeciętnej szkolnej sali gimnastycznej.

  16. Uczeń, 1 lat(a) temu

    Mnie proszę Pana odpowiada wszystko tylko jeden z moich znajomych kazał mi o tym powiedzieć a tamten komentarz to tylko wina uczniów że narzekają zamiast powiedzieć o czymś i porozmawiać z nauczycielem ale bardzo Panu dziękuje że jest Pan gotowy przyjąć również negatywne opinię

  17. Weronika, 1 lat(a) temu

    Jako rodzic dziecka z 2 klasy, musze powiedzieć, że widze sporo dobrych stron tej szkoły. Po pierwsze córka ma naprawdę dobrą wychowarczynię. Bardzo się stara, angażuje. Dla mnie to ważne. Drugim plusem jest to że klasy są małe, i nauczyciel ma czas na taki osobisty, bezposredni kontakt z każdym dzieckiem. Dzięki temu nauczyciel dobrze wie, który uczeń co ma opanowane, a nad czym trzeba jeszcze popracować. Ostatnią, ale również istotną sprawą jest dostęp do róznego rodzaju zajęć sportowych. Fajnie, że dzieci popróbują różnyc dyscyplin, w innych szkołach niestety WF ogranicza się do ćiwczeń na sali gimnastycznej i tyle. Tutaj jest basen , tenis, wspinaczka itd. Wg mnie to naprawdę dobra szkoła

  18. r2ns, 1 lat(a) temu

    Widzę bardzo wiele mocnych stron tej szkoły w porownaniu do szkoly panstowej do ktorej przez prawie dwa lata chodzilo moje dziecko zanim trafilo do KSP.
    Wymienie te najistotniejsze:
    + Zajecia programowe na wysokim poziomie, motywujace dzieci do pracy, z mozliwosciami rozwoju dla dzieci zdolniejszych i dodatkowa pomoca dla tych ktorzy jej potrzebuja (to efekt mniej licznych klas ale i tez lepiej selekcjonowanej kadry nauczycieli). Zarzut ze ‘trzeba sie duzo uczyc’ – coz – czas samej zabawy skonczyl sie w przedszkolu, w nauczaniu poczatkowym nie jest az tak zle. Od czwartej klasy rzeczywiscie trzeba pracowac wiecej – ale tak przeciez jest wszedzie i od zawsze. Jak ktos zna inny sposob na nauke systematycznosci to oswiata czeka na takie innowacje.
    + Bardzo szeroka oferta zajec dodatkowych (kola zainteresowan, zajecia sportowe, taneczne, plywanie) ktora umozliwia dziecku rozwoj praktycznie w kazda strone. Niestety uczy tez tego ze trzeba z pewnych rzeczy rezygnowac bo nie da sie robic wszystkiego – brakuje czasu i sily. Co do dojazdow – moze nie sa najwygodniejsze i rzeczywiscie czasem cos sie zgubi, ale mowic od razu ze sa niebezpieczne (no tak najbezpieczeniej to byloby siedziec w klasie z nosem przy szybie i poznawac swiat w ten sposob). Z mojej perspektywy jako rodzica wazne jest to, ze to nie ja musze wozic moje dzieci – zajecia jak i dowoz na nie jest skorelowany z harmonogramem i calosc po prostu dziala (ja pracujac nie bylbym po prostu w stanie wozic dziecka w te wszystkie miejsca). Na pewno lepiej byloby miec kiedys wszystko w jednym miejscu pod nosem.
    + Dzieci dobrze czuja sie w szkole, maja swoje szafki oraz półki w klasie. Wyposażenie sprzetow klas jest uważam na bardzo dobrym poziomie – i to nie w jednej ‘pokazowej’ pracowni ale tam gdzie sie dzieci ucza. Pewna niedogodnoscia jest to ze baza lokalowa szkoly nie byla projektowana ‘pod szkole’ – zostala uwazam sensownie zaadoptowana do potrzeb dzieci i pod katem ich bezpieczenstwa. Ja chetnie oddalbym tej dyrekcji i nauczycielom prawdziwie przygotowana szkole i wtedy ide o zaklad ze zrobiliby 5 razy wiecej i lepiej niz w nie jednej placowce panstowej.
    + Kontakt z nauczycielami jest bardzo dobry i jezeli tylko rodzic chce moze naprawde sporo wraz z nauczycielem przy swoim dziecku zdzialac. Trzeba tylko chciec. Szkola proponuje rowniez edukacje w zakresie ‘wychowywania’ pociech dla rodzicow.
    + Programy w rozwiazywaniu konfliktow miedzy samymi uczniami (np. mediacje) czy uwrazliwianie na potrzeby drugiego czlowieka – cos co w innych placowkach sprowadza sie do Nauczycielki wrzeszczącej do dzieci na przerwie „Nie biegamy!”
    +Z faktu ze szkola jest katolicka nie wynika absolutnie jakis brak otwartosci i tolerancji dla ludzi innych – pod roznym wzgledem: wyznania, zwyczajow, statusu majatkowego czy rodzinnego. Jezeli komus natomiast przeszkadza to ze dzieci rowniez sie modla czy chodza na pierwszy piatek na Msze Sw. to niech nie szuka szkoly katolickiej.

    UWAGA- jezeli uwazasz ze w tej szkole nie ma problemow jakie w wieku szkolnym przechodzi kazde dziecko, lub jezeli myslisz ze ta szkola je rozwiaze za Ciebie – to jestes w bledzie! (mam na mysli relacje z rowiesnikami w grupach, skarżenie, obrona swojego zdania i autonomii czy konfrontacje kto lepszy)
    Ale na pewno w tej szkole nie zostaniesz z nimi sam! Co nie zmienia faktu ze to ty bedziesz musiał przy ich rozwiązaniu współdziałać – tak WSPÓŁdziałać razem z nauczycielem, pedagogiem no i samym dzieckiem.
    Jak ktoś mówi że ta szkola jest zla bo dzieci skarża to chyba juz nie ma na co narzekać.
    Zycze tylko aby ciągle monitorować i nie spuszczać z dobrego poziomu tej szkoły.

  19. malek.dyrksp@sacz.pl, 1 lat(a) temu

    Przepraszam, zapomniałem odpowiedzieć „uczniowi”. Mój drogi tak się składa, że pracowałem w różnych szkołach, w tym w Szkole Sportów Letnich w Nowym Sączu (obecnie SP 15) i bardzo często wf musiałem prowadzić na korytarzu, holu lub małej zastępczej sali gimnastycznej – tak jest jeszcze do tej pory w wielu szkołach. Owszem, wszystkie zajęcia sportowe odbywają się w obiektach poza szkołą, ale za to w profesjonalnych warunkach i prowadzone przez znanych na rynku sądeckim specjalistów. Hala MOSiRU i obiekty sportowe WSB-NLU to najlepsze obiekty sportowe w Nowym Sączu. Trudno byłoby prowadzić w warunkach szkolnych takie zajęcia jak pływanie, tenis ziemny, wspinaczkę, taniec towarzyski i jazdę konną. No niestety na wszystkie zajęcia sportowe trzeba dojechać, ale rodziców w tym względzie wyręcza szkoła – dzieci pod opieką nauczycieli transportowane są tam i z powrotem, a nawet dzieci ze świetlicy na pierwsze zajęcia od godz. 8.00. Wiele dzieci bardzo dużo by dało, żeby w takich zajęciach mogło uczestniczyć. Pozdrawiam Cię i życzę sukcesów sportowych.

  20. malek.dyrksp@sacz.pl, 1 lat(a) temu

    Dziękuję Zuziu. Bardzo mnie ucieszył Twój głos w dyskusji o naszej szkole. To prawda, że najbardziej potrafią docenić ją uczniowie, którzy przyszli do niej z innej szkoły. Rodzice, którzy mają w naszej szkole pierwsze dziecko – nie mają tego porównania, z inną. Nie zawsze potrafią docenić, albo doceniają ją po fakcie w konfrontacji z rzeczywistością. Dużo osób próbuje wrócić z powrotem, a niektórym nie pozwala na to ambicja. Takie słowa o pracy nauczycieli na pewno będą dodatkową motywacją dla nich i sprawią im bardzo dużą satysfakcję. Ktoś wcześniej poruszył sprawę finansową – jest kryzys i niestety daje on nam w kość wszystkim. Nawet taka szkoła jak Wyższa Szkoła Biznesu jest w wielkim kryzysie finansowym choć nazwa wskazywałaby inaczej, a co dopiero takie małe szkoły jak nasza. Wręcz przeciwnie nie najważniejsze są pieniądze. Ponad 30% uczniów płaci połowę czesnego – są pierwszym lub drugim rodzeństwem w szkole, kilkanaście dzieci jest zwolnionych częściowo lub zwolnionych jest całkowicie z powodu bardzo trudnej sytuacji rodziców.
    Zuziu, życzę Ci dalszych sukcesów w nowej szkole – pozdrowienia dla całej rodziny absolwentów „KATOLIKA”.

  21. Uczeń, 1 lat(a) temu

    „W szkole panuje atmosfera życzliwości, dzieci wychowywane są na patriotę, kochającego i szanującego drugiego człowieka, a przede wszystkim BOGA.

    Życzliwość jest wręcz ogromna uczniowie chowają sobie rzeczy itp.
    Jesli bycie patriotą to znaczy wydawać innym kumpli kiedy sam jest się wykrytym i bać się swojego zdania i podlizywać się nauczycielom a po chwili na nich narzekać to jest to nienormalne

  22. Uczeń, 1 lat(a) temu

    Zresztą niby tak dużo zajęć sportowych ale połowę z nich spędza się na dojeżdżaniu!!I to jak nie ma korków!

  23. zuzawglanach, 1 lat(a) temu

    Drodzy Rodzice!!
    Jestem byłą uczennicą „Katolika” i właśnie przeczytałam wasze opinie na temat tej szkoły.
    Przez pierwsze 3 lata podstawówki chodziłam do szkoły nr 20 w Nowym Sączu, lecz przeniosłam się tu w 4 klasie ze względu na beznadziejny podział godzin panujący w szkole tamtej. Mam więc możliwość porównania tych dwóch szkół – Naszego Katolika oraz zwykłej, publicznej szkoły Nowosądeckiej.
    1. Nauczyciele – Nauczyciele w Katoliku to ludzie z pasją!! Nie byle jakie osoby które tylko „odpukują” swoją robote, ale naprawde chcą przekazać nam to „coś”.
    Nie mówię tylko o wiedzy jako 2+2=4, ale o tym, co kiedyś nas czeka i jak należy pokonywać czekające nas przeszkody.
    2. Ilość osób w klasach – „Joanna” skarżyła się, iż w klasach jest za ciasno. Pierwsze 3 lata swej edukacji spędziłam w klasie 36 osobowej. Proszę nie wmawiać mi, że 18 osób to coś strasznego, gdyż w tamtym roku, w mojej klasie była dokładnie taka ilość osób i wierzy Pani lub nie – KAŻDY nauczyciel starał się pomóc KAŻDEMU uczniowi z osobna, wkładając w to pełnie swych sił.
    3. „Poziom” – W tym momencie jestem w 1 klasie JCE (jest to chyba najlepsze gimnazjum w Sączu) – dostać się do niego ie było łatwo!! Jednak bardzo duża liczba osób z Katolika dała radę i tam właśne się uczy – osobiście jestem pełna podziwu dla nauczycielek pokroju Pani Agaty Żelazko, Pani Irminy, Pani Kingi Dudy – Te Panie potrafiły przekonac do nauki nawet Ignacego..:)
    4. Nauka jako taka:) – To, ze dzieci siedzą przy zeszytach to chyba normalne?! Jest to „objaw” tego, że czegoś się od nich wymagaa!! Sama bardzo na to narzekałam, ale teraz mam efekty (jako typowa humanistka – bdb z matematyki!!:)
    5. Atmosfera – Jest bardzo, BARDZO przyjazna!!! Mi chciało się chodzić do szkoły!!:)

    Naprawdę, tych lat spędzonych w starym, dobrym katoliku nie zamieniłabym za nic…
    Jeżeli ktoś twierdzi, że ze szkołą tą jest coś nie tak – poprostu się myli!!!

  24. Aneczka, 1 lat(a) temu

    Chcecie mieć problemy z dziećmi to wyślijcie je tutaj. Niby katolicka ale to chyba modne ostatnio – a ja głupia zaufałam. Te opinie tutaj to szczera prawda. Zero tolerancji, duże klasy, źle zorganizowane zajęcia i bardzo dużo nauki! Na prawdę – ogromna ilość zadań, tak, żeby za wszelką cenę dziecko w domu od biurka nie odeszło! Niezdrowa konkurencja i dbanie tylko o wyniki! A gdzie duchowość, dostrzeganie indywidualizmu? Liczyłam na to ale się zawiodłam. Moje dziecko już tam nie chodzi.

    • malek.dyrksp@sacz.pl, 1 lat(a) temu

      Przypadkowo wczoraj trafiłem na stronę http://www.opinie-o-szkolach.nowy-sacz.pl. Zaskoczyło mnie, że tylko 6 osób wyraziło swoją opinię o naszej szkole, a wśród nich tylko dwie wypowiedziały się pozytywnie (dziękuję Pani Moniko). Jedno jest pewne – bardzo mało osób wie o tej stronie i w związku z tym zamierzam ją rozpowszechnić wśród naszych rodziców – nie boję się krytycznych opinii, bo jeżeli będą one konstruktywne to na pewno wpłyną na poprawę jakości organizacji szkoły. Pani „Aneczko”, jeżeli rzeczywiście miała Pani swoje dziecko w naszej szkole to jest Pani bardzo sflustrowana – w złości padają różne słowa. Przyznaję, że każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, ale nie powinna ona mijać się z prawdą. Wiem, że „jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził” w związku z tym jakiekolwiek działania bym podjął, to i tak będą osoby z tego niezadowolone. Z jednym się zgodzę, że jest dużo nauki, ale najwyższe wyniki w Polsce, nie mówiąc już o Nowym Sączu, z powietrza się nie biorą. Mam wspaniałych nauczycieli i pedagogów, którzy potrafią pracować pod presją utrzymania najwyższej jakości oczekiwanej przez bardzo wymagających rodziców. Na pewno nie można zarzucić nam braku tolerancji – posiadamy certyfikat jakości wychowania, a bez tego było by to niestety niemożliwe. Mamy najmniejsze oddziały klasowe w Nowym Sączu (średnio 15 osób), posiadamy jedną z najlepszych ofert edukacyjnych w Polsce gwarantującą wszechstronny rozwój dziecka (patrz strona internetowa szkoły) – przy takiej ilości dodatkowych zajęć mogą pojawić się zgrzyty organizacyjne. O indywidualizacji zajęć niech świadczy fakt, że w naszej szkole 1 nauczyciel przypada na 4 uczniów (207 uczniów i 50 nauczycieli), a o duchowości i pracy formacyjnej w naszej szkole niech wypowiedzą się inni rodzice. Moją odpowiedzią na Pani komentarz otwieram dyskusję na temat naszej szkoły. Pozdrawiam. Zbigniew Małek dyrektor szkoły.

  25. robo, 1 lat(a) temu

    Dziecko ma bardzo dużo zadań do domu. Są zajęcia dodatkowe sportowe, ale np tenis prowadzony przez Jeża, jest na dramatycznym poziomie. Dzieciaki przez pierwszy rok zupełnie nie grali w tenisa i praktycznie nie trzymali rakiety w ręce. Oczekiwałbym aby na zajęciach tenisowych robic cos wiecej niż tylko biegac w kółko i odbijać piłeczką po ziemi.
    Na prywatnych zajęciach u Jeża wygląda to zupełnie inaczej

  26. Marzena, 1 lat(a) temu

    „Monika”, co Ty piszesz ? Czy jazda dzieci po całym sączu busem to jest „bezpiecznie” ?? To jest nienormalne! Dzieciaki z basenu z mokrą głową wracają busem do szkoły, albo po treningach tenisowych, spoceni wychodzą na zewnątrz. Nie wspomnę juz o tym ze przez to wożenie dzieci cały cazas im coś ginie. A to czapka, a to rękawiczki itd.

  27. Monika, 1 lat(a) temu

    Na chwilę obecną jedyna szkoła, gdzie nauczyciele są w stanie powiedz kilka zdań o każdym dziecku w klasie i o jego mocnych i słabych stronach. Tylko w takiej szkole, gdzie dzieci w klasie jest 15 a na ang i informatyce – 7 lub 8:) można mówić o pracy na zajęciach z dzieckiem. Stałe godziny zajęć – brak odwoływanych lub skróconych lekcji – duży plus dla pracujących rodziców. Może i ciasno ale BEZPIECZNIE a to dla mnie najważniejsze. Na chwilę obecną w Sączu nie widzę alternatywy. Wszystkich, którzy myślą że płacą więc dziecko się nie musi przemęczać – powiem, że są w dużym błędzie. Zadań jest sporo i są co najważniejsze zawsze sumiennie oceniane a praca dziecka na bieżąco monitorowana.

  28. Rodzic, 1 lat(a) temu

    Wszystko jest OK, fakt trochę ciasno ale bezpiecznie, na chwilę bieżącą nie ma alternatywy. Za to plan lekcji + świetlica bardzo ułatwiają życie rodzicom pracującym nie mającym pomocy.

  29. Joanna, 1 lat(a) temu

    Dawniej w klasach było 12 dzieci… teraz ponad 18
    wszędzie ciasnota, i parcie na wyniki.
    no niestety, jeżeli dla kogoś pieniądze są ważniejsze od jakości to trudno.


Dodaj Opinię

Aby dodać opinię musisz założyć konto w serwisie a następnie się zalogować.
Będzie Ci potrzebny TYLKO adres email, rejestracja zajmie dokładnie 6 sekund.

Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu - promuj w Internecie na trzy sposoby:

1.Wyślij znajomym linka:

Mailem, na GG, przez Facebooka albo NK.pl:
http://www.opinie-o-szkolach.nowy-sacz.pl/727/katolicka-szkola-podstawowa-w-nowym-saczu/
Niech i oni umieszczą swoją opinię i ocenę!

2. Umieść linka na swojej stronie lub blogu:

Po prostu zaznacz i skopiuj kod HTML, który znajduje się poniżej:
<a href="http://www.opinie-o-szkolach.nowy-sacz.pl/727/katolicka-szkola-podstawowa-w-nowym-saczu/" title="Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu w Nowym Sączu">Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu - poznaj opinie innych i dodaj własną!</a>
I wklej go na swojej stronie albo blogu. W efekcie powstanie link taki jak ten:
Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu - poznaj opinie innych i dodaj własną!
i każdy trafi na Twoją stronę i będzie mógł wystawić ocenę i opinię.

3. Zamieść przycisk:

Jeżeli ten wpis dotyczy Twojej szkoły albo firmy - umieść na swojej stronie HTML, który znajduje się poniżej:
<a href="http://www.opinie-o-szkolach.nowy-sacz.pl/727/katolicka-szkola-podstawowa-w-nowym-saczu/" title="Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu w Nowym Sączu"><img src="http://www.opinie-o-szkolach.nowy-sacz.pl/opinie-o-szkolach-nowy-sacz.png" width=250 height=106 alt="Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu w Nowym Sączu" title="Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu w Nowym Sączu"></a>
W efekcie zobaczysz taki obrazek:
Katolicka Szkoła Podstawowa im. Ks. Franciszka Blachnickiego w Nowym Sączu w Nowym Sączu
Więcej pozytywnych opinii to więcej klientów!

Inne w kategorii Szkoły podstawowe:

Statystyki
serwisu
Liczba szkół:
Liczba opinii:
171
518
Zobacz opinie
w innych miastach: